Dokacanie – a może kotek z hodowli?

Gru 28, 2014Porady0 komentarzy

Jeśli myślimy o kotku z hodowli najważniejszy jest oczywiście wybór rasy. To co polecam uwzględnić przy danym wyborze jest wzięcie pod uwagę nie tylko wyglądu ale i charakteru rasy.

IMG_4810My zdecydowaliśmy się na kotkę z razy British Shorthair Blue, czyli kot brytyjski krótkowłosy o niebieskim, klasycznym kolorze futra. Przede wszystkim ich spokojny, zdystansowany ale i też wrażliwy charakter zdawał się być odpowiedni dla atmosfery panującej w naszym domu. Brytyjczyki nie lubią hałaśliwych, nieustabilizowanych miejsc. Wymagają uwagi i wrażliwości, ale są wręcz idealne dla ludzi, którzy nie chcą mieć porwanych firan i zdemolowanej choinki na święta.

Przyglądaliśmy się tez charakterowi kota rosyjskiego, który jest dość wierny i bardzo proludzki, ale jednak ma o wiele więcej naturalnej energii, którą trzeba umieć spożytkować.

Jeśli już mamy wybraną rasę to drugą równie kluczową sprawą jest wybór hodowli i tu ważne jest – nie sugerujmy się wyłącznie ceną kociaka. Przede wszystkim zrezygnujmy z portali aukcyjnych i wybierzmy hodowlę, która działa np. pod Felis Polonia – czyli pod Polską Federacją Felinologiczną. Rodowody wystawiane przez tę federację są międzynarodowe, opisują wygląd i dane pochodzenia przodków kociaka, co jest ważne przede wszystkim jeśli interesuje nas zwierze wystawowo-hodowlane. Zawsze możemy znaleźć hodowlę, z której pochodzą przodkowie naszego kotka, a od jakiegoś czasu większość hodowli umieszcza zdjęcia swoich podopiecznych w internecie, więc można ich spokojnie obejrzeć zanim kupi się cokolwiek.

Co martwi najbardziej, to hodowle niepodlegające pod żadną szanującą się federację a jedynie pod stowarzyszenie, które założyły sobie same – ich rodowody są delikatnie rzecz ujmując niekompletne i nierzetelne, więc nie możemy mieć żadnej pewności co kupujemy.

Rzetelna hodowla musi należeć do klubu zrzeszającego więcej hodowli, a dany klub powinien być zapisany do konkretnej federacji – jest kilka większych znanych federacji, różniących się nieznacznie wyznacznikiem danej rasy, jednak jeśli chodzi o wybór zwierzaka rasowego ze sprawdzonego źródła, proponuję wybrać jedną z najbardziej popularnych.

Na ostatek jeszcze parę podpowiedzi: jeśli hodowca mówi, że sprzeda kotka taniej bez rodowodu, bo sam dokument jest droższy, to nie dajmy się oszukać – rodowód kosztuje około 30zł. Jeśli natomiast słyszymy, że dane zwierze nie ma rodowodu, bo było ich za dużo w miocie, to też jest to bujda na kółkach. Wszystkie zgłoszone zwierzaki otrzymują rodowód. Jeśli ktoś próbuje nam sprzedać zwierze bez udowodnienia jego rasy, to to oznacza, że oferuje nam się zwierzę mające niektóre cechy danej rasy, ale nie możemy mieć pewności, że jest na pewno zwierze rasowe (z czasem mogą się ujawnić pewne jego cechy, które będą o tym świadczyć)

Jeśli natomiast widać, że dane zwierze powinno mieć wręcz rodowód, ponieważ wygląda idealnie jak rasa, której poszukujemy, a mimo wszystko tego dokumentu hodowca nie chce nam dać, to to oznacza, że najprawdopodobniej mamy do czynienia z miotem „ponadprogramowym”, u kotów jest to więcej niż 2 w roku lub 3 w ciągu dwóch lat – i dany hodowca próbuje takie kociaki sprzedać „na lewo”.  W obu tych przypadkach bądźmy czujni.

Sprawdźmy daną hodowlę poprzez napisanie do klubu do którego należy, aby sprawdzić czy nadal jest tam zapisana oraz przede wszystkim pojedźmy do hodowli, by obejrzeć zwierzaki i warunki w jakich żyją. Dobra hodowla poświęci te parę minut na pokazanie zwierzaka i odpowiedź na nurtujące nas pytania.

Przy odbiorze kotka dostaniemy:

  • książeczkę zdrowia wraz z wpisami dot. szczepień i odrobaczeń
  • rodowód
  • umowę kupna-sprzedaży kota
  • pewność że nabyliśmy zwierze rasowe
Udostępnij ten tekst znajomym!
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someone